Polub mnie!

poniedziałek, 18 listopada 2013

"Nie kumam nagłej mutacji, nawijania ####słeg,jolo,srolo " - Jeżozwierz

Mateusz Grzeszczuk: Jeżozwierze to rodzina ssaków z rzędu gryzoni. Co aktualnie Ciebie gryzie w polskim rapie? Czego nie potrafisz zaakceptować?

Jeżozwierz: Nie potrafię zaakceptować braku znajomości korzeni u dzieciaków, tępego lotu za trendami, fejmu "raperów" aka gwiazdek jednego filmiku...Hmmm... Braku umiejętności konstruktywnej krytyki aka "chujowe nie słuchałem"... Wielu rzeczy. Kiedyś się w to wczuwałem i psioczyłem, teraz już częściej miewam wyjebane. Polskiego rapu w tym momencie nie słucham prawie wcale (wyjątki to podziemie, znajomi, ewentualnie coś czego poziomu jestem pewien).

niedziela, 17 listopada 2013

Recenzja: Halina Mlynkova - Po Drugiej Stronie Lustra (2013)

Halina Mlynkova = Brathanki. Brathanki = Czerwone Korale. Idę o zakład, że dziewięć na dziesięć osób będzie miało dokładnie takie skojarzenia. Równie pewny jestem też tego, że mniej więcej w podobnych proporcjach rozkłada się wiedza na temat tego, że Mlynkova od dziesięciu lat nie jest związana z żadnym zespołem. Dwa lata temu wokalistka wydała swój pierwszy solowy longplay "Etnoteka". Teraz powraca z kolejnym wydawnictwem zatytułowanym "Po drugiej stronie lustra".

Jeszcze przed premierą albumu na antenie Polskiego Radia Halina stwierdziła, że na polskiej scenie folkowej jest jedyną kobietą. Jeśli przyjrzeć się stronie bardziej komercyjnej muzyki to racja jest po jej stronie. Jeśli natomiast zagłębimy się bardziej, to była wokalistka Brathanków nieco mija się z prawdą. Nie mniej jednak, do szerszej publiki na pewno szybciej dotrze wieść o nowym krążku pięknej Haliny Mlynkovej niż o dogorywaniu świetnej grupy Żywiołak. Wyjątkowości drugiemu wydawnictwu wokalistki miała dodać inspiracja muzyką irlandzką. Rzadko spotykany zabieg i przyznaje, że mnie zachęcił do zapoznania się z tym, co ma nam do zaoferowania urodzona w Czechach piosenkarka.

sobota, 16 listopada 2013

Szperanie w człowieku i bezgłośnie poruszanie ustami - Ms. No One

fot. Michał Janusiński
W kwietniu 2011 wydali album "There' s no one inside" zawierajace remiksy utworów pochodzacych z ich debiutanckiego LP "The Leaving Room" wydanego przez Polskie Radio. Zespół zagrał trasę koncertową w 3 krajach, na 8 festiwalach (m.in GRAMY w Szczecinie, Heineken Opener Festival), supportował m.in Primal Scream, NOT, Glasvegas. Ich muzykę dziennikarze muzyczni zwykli definiować jako pokrętną krzyżówkę Portishead z Radiohead, ogromnie klimatyczną, melancholijną, a zarazem melodyjną. (Źródło - profil Fb). Dla Podsłuchalni - Ms. No One!


Mateusz Grzeszczuk: Joasiu - słucham Twojego głosu, przysłuchuje się dźwiękom i cały czas mam w głowie jeden obraz "mocniejsza wersja Mikromusic". Spotkaliście się podobnym porównaniem? Znacie Mikrusów ?

piątek, 15 listopada 2013

" 11.11.13 ? Hyde park dla lewactwa i narodowców" - Junes


Reprezentant Sokołowa Podlaskiego i Warszawy, rocznik ‘85, współzałożyciel ekipy Rap Addix i RWW (Radio Wolna Warszawa, wraz z Jeżozwierzem i Musso). Pierwsze nagrania Junesa puszczone do szerszej publiki sięgają 2005 roku. Po przerwie od rapu ponownie chwycił za mikrofon, czego efektem jest EP-ka Rap Addix „Nie Uciekniesz” oraz solowy album „Nie-EP”, który ukazał się za pośrednictwem Vibe2NES. Dla Podsłuchalni- Junes!

Mateusz Grzeszczuk: W 2009 roku w wywiadzie potwierdziłeś, że masz zdefiniowane poglądy polityczne. "Jestem prawicowcem z krwi i kości, konserwatywnym liberałem i patriotą". Nikt nie zdążył Ci przez ostatnie 4 lata przyszyć "pewnych" łatek przez inne środowiska? Coś się zmieniło od tego czasu?

czwartek, 14 listopada 2013

Singiel Efena dzień przed premierą - "Sukces" ( feat. Quebonafinde, Emen)

Tylko trzy dni dzielą nas do piątkowej premiery albumu producenckiego "Nowe Zmienne". W ramach oczekiwania na całość, autor całego zamieszania - Efen - postanowił udostępnić odsłuch jednego z kawałków pochodzących z "Nowy Zmiennych". Sprawdzajcie zatem wspólny numer Emena i Quebonafide pt. "Sukces"!

Biografia:
EFEN to młody, uzdolniony beatmaker pochodzący z Hajnówki, rocznik '95. Uczęszczał do szkoły muzycznej, czego efektem jest nabycie umiejętności gry na saksofonie, który jest jego kompanem od 5 lat. Produkcją bitów zajarał się już w 2006 roku, a trzy lata później uznał, że chce to robić na poważnie i tak od 2009 roku możemy systematycznie sprawdzać jego poczynania. Sprawdza się zarówno w bangerowej stylistyce, jak i w brudnych brzmieniach.

Recenzja: G. Harrison - All Thing Must Pass [30th Anniversary Edition].

Niniejsza recenzja dotyczy reedycji z 2001 roku wydanej w wersji zremasterowanej z okazji 30-lecia premiery. Praca zawiera zarówno omówienie albumu jak i ów reedycji.

Część I - Album

Był to jeden z pierwszych dni kwietnia roku 1970. Tamtego dnia Londyn, Wielka Brytania, Europa i chyba cały świat usłyszał smutną wiadomość. The Beatles nie zagrają już razem… Siłą rzeczy zanosiło się na to już dużo wcześniej, bowiem w 1969 roku John Lennon oświadczył kolegom, że nie przejawia już takiego samego zainteresowania współpracą jak jeszcze w 1966 roku. Czy można się temu dziwić? 

środa, 13 listopada 2013

SlavRaps - Fužinsko čil, czyli ciepło znad Adriatyku

Nadszedł listopad. Liście ponownie zniknęły z drzew, noce znowu są coraz zimniejsze, a obchody Święta Niepodległości po raz kolejny wyszły jak wyszły. Jakby nie patrzeć – wchodzimy w smutny okres roku. Zanim jednak spadnie pierwszy śnieg (i myślę tu o śniegu, nie o białym proszku, który ma tendencję do zamieniania się w błoto) wspomagamy się herbatką/drinkiem/grzańcem, zwiększamy moc w kaloryferach, odpalamy pozytywne, lekkie brzmienia w odtwarzaczach. Jakoś to przecież trzeba przetrwać. Załóżmy więc, że właśnie popijasz ulubiony napój, w swojej jaskini masz wystarczająco ciepło i szukasz czegoś miłego dla ucha. Co wybrać? Dziś w SlavRaps proponuję Ci kogoś, kogo już sama ksywka brzmi jakoś tak... ciepło. Przenosimy się do uroczej Słowenii, małego kraju z wielkimi górami, pięknym morzem, gościnnymi ludźmi i sakramencko wysokimi cenami. Przed Wami Zlatko!

wtorek, 12 listopada 2013

Rap Przegląd: Słowianie nie gęsi, swój rozum mają

Donatan. Kto słucha choćby radio w pracy doskonale zna tę ksywkę. Wbrew zdaniu niektórych „fanów” nie jest to raper, tylko producent. I, choć to może zaskoczyć wiele osób, nie rozpoczął on swojej kariery w momencie wydania słynnej „Równonocy”. Był (jest?) naprawdę świetnym producentem, współpracującym z wieloma raperami, najczęściej z owocnym skutkiem. Świetnym tego przykładem może być singiel Tego Typa Mesa, który swego czasu zrobił niemały raban w rapowym światku. „My” , bo tak nazywa się ten numer, teraz już zapomniany przez większość, pokazuje, że już w 2009 roku Donatan smażył sążne bengery.


poniedziałek, 11 listopada 2013

Nie lubię poniedziałków: Talent w genach?

Podobno sławni rodzice potrafią być przekleństwem dla swoich dzieci, a dorastanie wśród błysków fleszy nie służy prawidłowemu rozwojowi psychicznemu nastolatków. I chociaż nie brak na scenie przykładów negatywnych, moją uwagę przyciągnęły pociechy Willa Smitha. Niestety nie jestem na bieżąco z pudelkiem, nie znam więc relacji z imprez, na których Willow czy Jaden bywają (mogę sobie jedynie wyobrażać strumienie alkoholu, jakie się na nich leją), jednak w show businessie radzą sobie całkiem nieźle, przy dużym wsparciu ze strony swoich rodziców. Wydaje się, że jako jedni z nielicznych nauczyli się nie tylko czerpać korzyści z dobrego nazwiska, ale i postarali się wziąć sprawy w swoje ręce. Jak im to wyszło?

niedziela, 10 listopada 2013

Muzyczny Flesz - Bruno Mars

Wszyscy chyba kojarzą Bruno Marsa. Jest to jednak jego pseudonim artystyczny. W rzeczywistości nazywa się Peter Gene Hernandez. Skąd zatem Bruno Mars? Otóż Bruno wzięło się od jego taty, który nazywał go tak, gdy był mały. Peter jako dziecko bowiem przypominał mu zapaśnika Bruno Sammaritano. Mars wzięło się z żartu. Pewnego razu w studiu nagraniowym, artysta zażartował, że pochodzi z innej planety.

sobota, 9 listopada 2013

„Wysoka poprzeczka daje mi speeda do działania…” - Adam Bałdych

„Cudowne dziecko”, uznawany za nadzieję światowej wiolinistyki jazzowej. Jego muzyka jest przepełniona słowiańskim temperamentem. Posiada ogromny talent, który doceniany jest przez wielkich krytyków sceny jazzowej. O tak wysoko postawionej poprzeczce i swoich wybitnych osiągnięciach zgodził się nam opowiedzieć. Przed Wami w rozmowie o twórczości i planach na przyszłość – Adam Bałdych.

Katarzyna Leszczyńska: Pańska płyta „Imaginary Room” dostała wiele pochlebnych recenzji. Moje pytanie jest następujące: dlaczego pokój i dlaczego wyimaginowany?

piątek, 8 listopada 2013

Recenzja: King Crimson - "In The Court Of The Crimson King [...] (1969)

Fan muzyki rockowej/meloman zanim rozpakuje blokującą mu dostęp do płyty przeźroczystą folię najpierw zauważa grafikę okładki. W większości to właśnie sama okładka przyciąga do siebie i zachęca do zapoznania z materiałem na krążku. Tak było między innymi z legendą zwaną "Klubem Samotnych Serc Sierżanta Pieprza" The Beatles. Dwa lata później inny brytyjski zespół u progu swej wielkiej kariery wszedł do studia i w miesiąc zarejestrował pięć kompozycji (zaznaczam - KOMPOZYCJI, nie piosenek).

Debiutancką płytę opatrzono bogatą, poniekąd irracjonalną i oniryczną grafiką. Pierwsza strona zawiera oczy wyraźnie zaniepokojone chaosem, podobnie realistyczne usta. Cały przód to jedna, wielka, pomarańczowa twarz "Schizofrenika XXI wieku". W środku widnieje postać samego Karmazynowego Króla. Autorem ów fenomenalnej okładki był Barry Godber, który padł ofiarą ataku sercowego wkrótce po premierze longplaya.

czwartek, 7 listopada 2013

Recenzja: Piersi - Piersi i Przyjaciele 2 (2013)

Gdy w lutym Paweł Kukiz poinformował o odejściu z grupy Piersi na fanów formacji padł blady strach. Po dwudziestu ośmiu latach wspólnej pracy niezwykle charyzmatyczny kapitan opuścił statek. Mogło się wydawać, że jest to definitywny koniec Piersi. Mimo tego pozostali członkowie bandu nie poddali się. W miejsce Kukiza zatrudniono nietuzinkowego Adama Asanova. Muzycy zdecydowali, że nagrają kolejny krążek i będzie to albo album kończący działalność grupy albo otwierający jej nowy etap. Czego więc możemy się spodziewać po wydawnictwie "Piersi i Przyjaciele 2"?

Załóżmy sobie sytuacje, w której człowiek traci oko. Niby może funkcjonować bez niego, ale nigdy już nie będzie tak sprawny jak do tej pory. Podobna przyszłość jawiła się w przypadku formacji, która wylansowała takie hity jak "Całuj Mnie" czy "O Hela!". Swoim charakterem Kukiz mógłby obdzielić liderów, co najmniej kilku rockowych bandów. Nie mniej jednak członkowie jarocińskiej kapeli nie poddali się i postanowili działać nawet z jednym okiem.

środa, 6 listopada 2013

"Tu Mes, jestem pod monopolowym w Mońkach. Wpadaj!" - LJ Karwel (wywiad)

Raper pochodzi z Moniek, gościnnego grodu na północnym wschodzie Polski. Mimo propozycji nie wyemigrował stamtąd, choć przyznaje zadziornie, że to "miasto, o którym nikt nie słyszał", a policjant, który uprzykrza mu życie to jednocześnie jego daleki, były znajomy. Krzysztof z dumą reprezentuje "Monkey city", czyli "małpie miasto, gdzie każdy ma jakąś fobię" i tam właśnie, w towarzystwie jego przyjaznej ekipy, można wypić z nim wódkę i pogadać o życiu. LJ Karwel wcześniej występował pod pseudonimem Cztery Osiem. Ostatnio do dźwięcznego nazwiska Karwel dodał litery LJ, nawiązując do Elliota Carvera - bardzo złej postaci z bardzo ważnego dla pokolenia lat 90-tych odcinka Jamesa Bonda pt. "Tomorrow never dies". (Źródło: Alkopoligamia.com). Zapraszam do lektury! 

Mateusz Grzeszczuk: Mes nawinął o Tobie: "ma styl i zasady, przed nimi chylę czoło ". Otóż chciałbym zapytać, czy masz jakiś swój osobisty kodeks, zasady, jakie to reguły o których nawija Piotrek.

SlavRAPS - Strapo!

Rapowe podwórko tego małego kraju kojarzy się polskiemu słuchaczowi przede wszystkim z chodzącą maszynką do robienia pieniędzy, której wysokobudżetowe teledyski, nietuzinkowy sposób bycia, a przede wszystkim oryginalny styl w muzyce, gruntują pozycję gwiazdy. Tak, Słowacja to królestwo Rytmusa, samozwańczego the best rapper in Europe. My jednak nie będziemy dzisiaj koncentrować się na jego dokonaniach. Chociaż zdaje się on niejako dominować na rodzimej scenie, nie jest to żadnym powodem, dla którego nie mielibyśmy sprawdzić innych graczy. Słowacy w ostatnich latach wypuszczają coraz bardziej interesujące i zróżnicowane pod wieloma względami albumy. Być może przesadą byłoby pisanie o jakimś wybitnym boomie na rap w tym kraju, ale z pewnością jest dobrze. Dowód? Proszę bardzo – przed wami długogrający materiał 23 od pana o pseudonimie Strapo.

poniedziałek, 4 listopada 2013

Nie lubię poniedziałków : #Thissongtotallysucks

W opublikowanym w 1925 roku artykule Jose Ortegi y Gasseta o dehumanizacji sztuki pada znamienne zdanie o Europie wkraczającej w wiek chłopięctwa, co odnosiło się do przeniesienia punktu ciężkości z kultu rozumu (wiązanego z dojrzałością) na kult ciała i młodości. Dzisiaj możemy powiedzieć, że nie tylko Europa, ale cały świat znajduje się w wieku chłopięctwa, obsesyjnie skupionego na atrakcyjnym wyglądzie. Co więcej – Gasset twierdzi, że „kobiety i ludzie starsi muszą na jakiś czas oddać ster w ręce chłopców”. Hiszpański filozof i wybitny eseista okazał się, niestety, prorokiem - jego poglądy możemy dopasować do rzeczywistości kulturowej późniejszej o niemalże dziewięćdziesiąt lat.

niedziela, 3 listopada 2013

Muzyczny Flesz - Aerosmith

Ikony rocka. Sprzedali ponad 100 milionów płyt na całym świecie. Ich legendarne piosenki zna każdy, m.in.: Cryin, Crazy, czy Dream On. Grają w charakterystycznym stylu. W ich utworach możemy doszukać się domieszki hard rocka i bluesa. Przed Wami: Aerosmith.

Zespół powstał w 1970 roku, w Bostonie. W jego skład wchodzą:

1. Steven Tyler – wokalista,
2. Joe Perry – gitara,
3. Brad Whitford – gitara,
4. Tom Hamilton – gitara basowa,
5. Joe Kramer – perkusja.

sobota, 2 listopada 2013

Richard Wright - "Wet Dream" - Recenzja


"…let's take a holiday"
                                                               fragment utworu "Holiday"

Kiedy patrzę tak jak teraz na piękną, słoneczną pogodę za oknem przez chwilę myślę, że wciąż mamy lipiec. A czemu tylko przez chwilę? Bo po pierwsze jesteśmy parę dni od zmiany czasu na zimowy, po drugie - to już końcówka października 2013, a po trzecie - drzewa nie są pokryte zielonymi kolorami liści. I piękna chwila znika niczym mydlana bańka.

Dlaczego zacząłem od akapitu o zachwycie latem? Ponieważ uważam, że album, którego niniejsza recenzja dotyczy dostarcza nam tych gorących, ciepłych odczuć. Jego twórcą nie jest zwykły muzyk rodem z garażowej kapeli undergroundowej (bez urazy dla fanów Pink Floyd). Richard Wright, bo o nim mowa to klawiszowiec pełną gębą, o tak! Mógłbym od siebie również wyznać, że to brytyjski następca Chopina, bo tylko jego fortepian ozdobił i nadał ostateczny kształt wielkiemu dziełu "The Great Gig In The Sky" z "Ciemnej Strony Księżyca". Ale po kolei…

czwartek, 31 października 2013

Recenzja : Tarja - Colours In The Dark (2013)

Tarja Turunen - dla jednych wokalna czarodziejka, dla drugich pani, która była w Nightwish. Obie teorie mają wielu zwolenników. Faktem niezaprzeczalnym jest, że fińska wokalistka niezmiennie czaruje swoim bajecznym sopranem. Jednak przy tym wszystkim powszechna jest opinia, że to, co najlepsze w swojej karierze, Tarja osiągnęła przed rokiem 2005. Zwolennicy, której teorii mogą tryumfować po 'Colours In The Dark'?

środa, 30 października 2013

"Mainstream? Nie mamy nic wspólnego" - Kixnare

Pochodzi z Częstochowy, a obecnie mieszka i tworzy w Krakowie. Zajmuje się produkcją muzyczną i DJ'ką. Współpracował z wieloma producentami hip -hopowymi w Polsce, ale rozgłos zyskał dopiero 2007 roku, po wydaniu LP "Class of 90's". Zagrał na tegorocznym Openerze. Jego singiel "Gucci Dough" to jeden z kandydatów na polski utwór 2013 roku. Ceniony artysta wytwórni u Know Me Records. Dla Podsłuchalni - Kixnare.

Mateusz Grzeszczuk: Polska elektronika podobno ma się coraz lepiej. Co musi się jednak stać, abyśmy dobili, a może już dobijamy do światowej czołówki? Na co Polacy muszą zwracać uwagę w dźwiękach, abyśmy po prostu w tej "materii" osiągali sukcesy?


SlavRAPS- "Bieda w Bośni, chlanie w Rosji"

Rytmus, Potap, St1m. Jest w świadomości statystycznego polskiego słuchacza rapu coś, co łączy te trzy ksywki. Chodzi o łatkę: kojarzę, coś słyszałem. Budzą nam one niezbyt wyraźne skojarzenia, przywołują jakieś znajome kawałki polskich MC's z ich godzinnym udziałem. Niektórym nawet świta w głowach utwór albo i parę utworów autorskich. Rap nie polski, nie anglosaski czy nawet nie francuski – czyli na pewno leżący poza sferą zainteresowań większości entuzjastów rapu – ale jednak... Coś o nich wiemy. Pierwszy pan ma zwyczaj przebijania liczbą wyświetleń swoich klipów na YouTube'ie liczbę mieszkańców swojego kraju, drugi jest u siebie bezsprzecznym numerem jeden, rozpoznawalnym tak samo, jak tamtejsze gwiazdy popu, trzeciego zaś obwołuje się królem rapu w największym państwie świata. To gwiazdy. Celebryci, osoby wpływowe i towary eksportowe swoich ojczyzn.

wtorek, 29 października 2013

Rap Przegląd:Dokumentacja w wersji classic


 Dziś wieczorem ponownie wracamy do przypomnienia wam albumu, który znacie, ale pewnie dość dawno nie gościł na waszych głośnikach. Tych, którzy czekają na jakieś nowości muzyczne mogę uspokoić, gdyż za tydzień wracamy do pierwotnych zamierzeń tego działu. A o kim piszemy dzisiaj? Ex-członek supergrupy (swego czasu) G-Unit, nazywany kolejnym wielkim odkryciem doktora Dre i kontynuatorem tradycji świetnych Westcoast’owych raperów z Compton. Swoim debiutem namieszał naprawdę sporo, głównie za sprawą świetnych singli, które plasowały się na pierwszych miejscach wszelakich list przebojów. Już sam dobór gości powalał, bo który debiutant może mieć na swoim albumie 50 Cent’a (i to w trzech kawałkach!), Eminem’a, Busta Rhymes’a, Mary J Blige czy bity od (rapowego wtedy jeszcze) Timbalanda lub samego Dr. Dre? Jeśli ktoś już taki zestaw dostaje, to nie może nie osiągnąć sukcesu i musi być wyjątkowym raperem, wyjątkowym graczem. Właśnie tak, dzisiejszy wieczór spędzimy z westcoast’owym rapem w najlepszym wydaniu, a to za sprawą The Game’a i jego pierwszej solówki – „The Documentary”.

poniedziałek, 28 października 2013

Nie lubię poniedziałków: Miley spieprzyłaś!

Miley Cyrus jest od jakiegoś czasu pod obstrzałem mediów. W imię odżegnywania się od słodkiego wizerunku wykreowanego na potrzeby Hannah Montana oraz w celu podkreślenia swojej dojrzałości (piosenkarka w sposób niezwykle obrazowy stara się przekonać nas, że nie jest już małą dziewczynką) zmieniła swój image. I to o sto osiemdziesiąt stopni. Czytając kolejne elaboraty na jej temat zastanawiam się czy wyszło to artystce na dobre.

Od kilkudziesięciu lat toczą się, nie takie znowu zagorzałe, spory czy to, co robią współcześni wykonawcy muzyki popularnej można podciągnąć pod pojęcie Gesamtkunstwerk. W końcu odznaczają się niebywałą wszechstronnością, starając się jednym tylko utworem oddziaływać na wszystkie nasze zmysły. Śpiewają, tańczą, ‘wyglądają’, tworzą swoje własne filozofie, biorą udział w reklamach, sygnują swoim nazwiskiem perfumy, tworzą kolekcje ubrań, grają w filmach. I wszystko by w gruncie rzeczy się zgadzało – tradycja zostaje podtrzymana, a może nawet podźwignięta na nogi z większym niż uprzednio rozmachem. Jednak mam co do tego jedno zastrzeżenie: gdzie w tym wszystkim estetyka? 

poniedziałek, 14 października 2013

Rap Przegląd: Klasycznie? Dobrze!

Od początku prowadzenia Rap Przeglądu nie gościła na jego łamach żadna płyta z Polski, jedynie opisywałem Wam parę bardziej znanych legend z rodzimego podwórka. Stroniłem od tego tematu głównie dlatego, że w ciągu ostatnich miesięcy mój stosunek do niego zmienił się naprawdę drastycznie i nie chciałem przelewać swojego jadu dalej, bo moje spojrzenie na rap znad Wisły jest dość specyficzne i nie każdy musi się z nim zgadzać, chociaż nie wykluczam możliwości popełnienia takiego tekstu, ale to bardziej odległa przyszłość. Tak czy siak ostatnio w końcu sprawdziłem coś nowego (!), co nie tylko nie odrzuciło mnie przy pierwszym odsłuchu (!!), ale na dłużej niż jeden odsłuch przykuło moją uwagę (!!!). Udało się to Flintowi i jego najnowszej, świeżutkiej płycie „Stary, Dobry Flint” wydanej w Koce. Bardziej ogarnięci słuchacze powinni kojarzyć jego wcześniejsze dwie solowe płyty („Czarny Charakter” i „Warszawskie Zoo”), a ci naprawdę grzebiący w polskich rapsach zapewne pamiętają jego freestyl’owe bitwy i beef z Bośniakiem, przez wielu uważany za wygrany przez, nastoletniego wtedy, MC. A co ma słuchaczom do zaprezentowania swoim nowym materiałem?

środa, 9 października 2013

Rap Przegląd: Jesienne odcienie depresji

Lato jest już tylko wspomnieniem, nawet studenci powrócili do swoich uczelni i w strachu przed kolejną sesją uchlewają się w najlepsze. Za oknem pogoda też wyczuła zmianę, co zresztą można zauważyć i w codziennym życiu. Kobiety zaczęły zakładać na siebie więcej ciuchów, co każdy normalny facet odbiera jako nadejście jesieni. A, że tego typu zdarzenia często powodują u nas nastrój zdecydowanie odmienny od beztroskiego i frywolnego letniego stanu, to i muzyka, której słuchamy się zmienia. Dzisiaj chcę wam zaprezentować (choć mam nadzieję, że co niektórym przypomnieć) płytę wybitną. Smutną, przygnębiającą ale i piękną zarazem. UWAGA, wątki autobiograficzne! To pierwszy album spoza mainstream’u w USA, który poznałem, po nim zacząłem stopniowo odchodzić od rodzimego rapu; jest to też chyba pierwszy materiał, który rozsyłałem do znajomych przez sieć. I praktycznie wszyscy odpowiadali mi w podobnym tonie. Byli zachwyceni, urzeczeni i rozłożeni na łopatki. Przez branżowe pisma i portale wychwalana. Przez prostych zjadaczy chleba, którzy dali porwać się jej magii, pokochana. Kno – Death is Silent.

wtorek, 1 października 2013

Rap Przegląd: 50

Na początku tworzenia cyklu tych artykułów obiecałem Wam, że będę też raz na jakiś czas przypominał starsze/zapomniane produkcje. Stwierdziłem, że dziś nadszedł ten czas i przywrócę na Wasze głośniki płytę, która swojego czasu zrobiła przepotężny nalot na listy przebojów, a jej autor z wejścia zyskał sobie dzięki niej szacunek słuchaczy i krytyków. Jej produkcją zajmowali się wówczas najznamienitsi w rapowym świecie. Single podbijały kolejno listy przebojów w krajach na każdym kontynencie, stając się hitami, a sam album bił kolejne rekordy sprzedaży. Zaiste, mało który raper miał tak mocne wejście w rynek. Mało który przeżył też 9 kul. Mało który może dalej rapować, mając uszkodzoną szczękę. Swego czasu uznawany był za najlepiej rokującego rapera, teraz jego gwiazda trochę przygasła, ale ponad 15 milionów wyświetleń ostatniego singla na Youtube pokazuje, że wciąż nie jest on anonimowy. O kim mowa?

sobota, 21 września 2013

"Jezus był super buntownikiem" - Latające Pięści

''Laureaci Festiwalu Artystycznego Fama (2012). Latające Pięści (nagroda Tryton dla największej osobowości artystycznej Festiwalu) czyli warszawskie nieszablonowe trio – bas, perkusja, wokal – grające muzykę wychodzącą poza schematy. Ich twórczość charakteryzuje bezkompromisowy cios energii oraz inteligentne teksty komentujące rzeczywistość społeczną i kulturową''(cgm.pl) Dla Podsłuchalni- Latające Pięści!

Mateusz Grzeszczuk: Gracie na scenie tak energicznie, na waszych koncertach panuje totalne szaleństwo! W dodatku ludzie wyrywają wam mikrofony z rąk.. Nie przyszła wam kiedyś myśl, że za chwile zostaniecie za chwile ''pożarci''? (tutaj mi się przypomina końcówka „Pachnidła”).

Michał: Osobiście bardzo chciałbym zostać pożarty, i wypity. Tak jak w Alicji w ”Krainie Czarów”, zacząłby się czas przemian. Może komuś urosła by głowa i zmalało ego.

wtorek, 17 września 2013

,,Polscy wykonawcy: zapchajdziury pomiędzy zachodnimi headlinerami'' - Empty Ashtray

Tworzą muzykę opartą na szeroko rozumianym rocku, ale nie unikają wycieczek w inne rejony muzyczne. Zespół powstał w 2011 roku, kiedy to to zgranej paczki kumpli, dołączył Bartek - wokalista i tekściarz. ''Zero ściemy, zero pozery, tylko muzyka. Gramy piosenki swoje. Cudzych grać nie lubimy''. Dla Podsłuchalni- Empty Ashtray.

Mateusz Grzeszczuk: Całkiem niedawno wypuściliście teledysk do ''Motyla''. Dlaczego akurat wybraliście taką konwencję i z czyich zbiorów pochodzą fragmenty nagrań?

wtorek, 10 września 2013

,,Zacząłem grywać akustycznie i ewoluuje to do tej pory''- Andrew Belle (Interviev)

Amerykański piosenkarz urodzony w stanie Illinois. Na początku swojej kariery był członkiem licznych lokalnych zespołów, później zaczął występować w różnych lokalach.  Jego pierwszy album All Those Pretty Lights był wielokrotnie wykorzystywany jako muzyczne tło w serialach (90210, The Real World, Ghost Whisperer). Kolejny krążek- The Ladder- również doczekał się wykorzystania w The Lying Game czy Pretty Little Liars. . Nawet Microsoft użył "Sky's Still Blue" do wypromowania Windows 7, Windows Live oraz Windows Phone 7. MTV nadało mu tytuł "Best Breakout Artist, Chicago". Krytycy porónują go do Coldplay, Johna Mayera i The Fray. Dla Podsłuchalni- Andrew Belle!

Mateusz Grzeszczuk: W trakcie swojej młodości grałeś w wielu lokalnych zespołach. Jakie to były kapele i jak wyglądały Twoje muzyczne początki?

piątek, 6 września 2013

,,Pełnoprawny zespół z ambicjami'' - Hokei

''Zespół złożony z prominentów niezależnego rocka dopiero sprawdza, czy jego muzyka zaskoczy. Na swojej stronie  Bardzo charakterystyczny wokalista i gitarzysta Kuba Ziołek, śpiewający w hałaśliwym Turnip Farm, gra tu na basie i spotyka się ze swoim kolegą perkusistą Tomkiem Popowskim. Są tu założyciel Hokeia gitarzysta Piotr Bukowski oraz warszawski perkusista i animator sceny kulturalnej Igor Nikiforow. Post rock, math rock, wyluzowana gitarowa melancholia – nie ma mowy o odjazdach w jakieś przeestetyzowane formy. Jest radość z tworzenia muzyki i kontaktu z publicznością'' (culture.pl) Dla Podsłuchalni- Hokei!

Mateusz Grzeszczuk: Skupiacie muzyków m.in. Stara Rzeka, Ed Wood, Jerz Igor, Tien Lai i wielu wielu innych. Jak radzicie sobie w podziale obowiązków, mając na głowie inne projekty muzyczne?

środa, 4 września 2013

,,Dzisiaj nie patrzę na metal z góry''- SoundQ

Fuzja wyszukanej i subtelnej elektroniki z autentyczną ludzką żywiołowością i ekspresją. Zaledwie miesiąc po wydaniu debiutanckiej EPki ,,Cargo Planes” formacja wystąpiła na festiwalu Audioriver 2010. Rok później wygrali Grand Prix Szczecińskiego Festiwalu GRAMY, dzięki czemu wystąpili na żywo na antenie radiowej Trójki w audycji Piotra Stelmacha. W 2013 zagrali na 6 edycji festiwalu kina niezależnego OFF Plus Camera oraz wystąpili w roli supportu dla Jessie Ware. 24 maja 2013 roku pod skrzydłami Wytwórni Światowej ukazał się ich album ,,Barbarians”. Za jego brzmienie odpowiedzialny jest szwedzki producent Dan Bergstrand (Behemoth, Messhugah, In Flames). Dla Podsłuchalni- SoundQ!

Mateusz Grzeszczuk: Epka 2010. Doczytałem się, że inspirowaliście się (co może zadziwić)- kultem cargo. Skąd pomysł aby przenieść na płytę ''klimaty'' z wysp Oceanu Spokojnego?

Rap Przegląd: Stereotypowy album

Wielu z Was zapewne spotkało się z wypowiedziami na temat kultury hiphopowej osób, które o rapie wiedzą tyle co ja o prowadzeniu samolotu. Opinie tych „znafcuf” były najczęściej podobne, mówiono o wielu wulgaryzmach, braku głębszych tekstów, przedmiotowym traktowaniu kobiet, gloryfikacji imprez i zażywania narkotyków itp. Samo zło, zepsucie i namawianie młodych ludzi do bardzo szkodliwego trybu życia. Od razu mówię, że raper i płyta, którą chce dzisiaj Wam pokazać jest idealnym odzwierciedleniem tego, co wypisałem wyżej. Brak głębszych treści, z głośników wylewają się bardzo jednoznaczne stwierdzenia, pełno jest seksu, wychwalania używek, a język jest daleki od nazwania go kulturalnym. Ale każdy z nas lubi przecież raz na jakiś czas obejrzeć film, który nie ma jakiegoś głębszego przesłania i ma nas po prostu dobrze bawić. Wszystko zależy od podejścia. 

poniedziałek, 2 września 2013

Polecamy: Album ''Uke'' w drodze!

Zagi -młoda artystka, która jest przedstawicielką undergroundowej sceny  muzycznej. Ma na swoim koncie album demo „Kilka Słów o Miłości” wydany własnym sumptem w lipcu 2012 oraz 2 single (”John”  serwisowany przez wytwórnię My Music i “Piosenka o Końcu Świata“. Już niedługo ukaże się jej najnowszy album ,,Uke''- w całości zrealizowany w domowym zaciszu.

Uke to mix nowoczesności z nieczystym retro. Blend analogowych brzmień i cyfrowych możliwości połączonych z delikatnym brzmieniem ukulele, dlatego w „Uke” każdy  znajdzie coś dla siebie.

niedziela, 1 września 2013

,,Nie miałam silnej potrzeby pijaru''- Olga Matuszewska

Ukończyła Berklee College of Music, renomowaną szkołę muzyczną w Bostonie. Współpracowała z The Jason's Hunter Trio, czy Alexandrem Margitichem. Jej muzyka krąży wokół soul, jazz i indie. Swój debiutancki album ,,Don't Cry'', nagrała w Nowym Jorku. Występowała w popularnych klubach i salach koncertowych Bostonu, Chicago i Nowego Jorku, takich jak Arlene's Grocery, Cafe 939 czy Berklee Performance Center. Szerszej publiczności dała się poznać jako laureatka konkursu na najlepszy utwór, występując na scenie Radiowej Trójki im. Agnieszki OSieckiej. Była także półfinalistką muzycznego show „Must be the Music”. Dla Podsłuchalni- Olga Matuszewska.


wtorek, 27 sierpnia 2013

Rap Przegląd: KOBIECY RAP – Z CZYM TO SIĘ JE


Na wstępie chcę zaznaczyć, że ten tekst jest tylko i wyłącznie moją opinią. Nie jest on spowodowany żadnymi kompleksami, brakami w życiu, niekochającą mnie rodziną, więzieniem, nagminną masturbacją, wstydem, homoseksualizmem, szowinizmem, krótkim członkiem, pryszczami na pośladkach czy innymi przykrymi rzeczami. Pomysł na niego zrodził się już dość dawno temu, a samo zjawisko jeszcze dawniej. Domyślam się, że dla niektórych będzie zbyt kontrowersyjnie, ale to jest właśnie piękno Internetu, że można rzucić mięsem i nikt Ci nic nie zrobi #sokołów. Dzisiaj nie będzie żadnych białasów i Murzynów, będzie za to coś na wzór felietonu, a za tydzień już wracamy do pierwowzoru i zaprezentuję wam kolejnych wartych uwagi kocurów, obiecuję (o ile będziecie jeszcze chcieli czytać moje wypociny). O co się rozchodzi i skąd taki wstęp? Spieszę z wyjaśnieniami -  zjawisko rapujących kobiet, a tworzenie gatunku żeńskiego rapu (że co kuczffa?!). Po przeczytaniu pogrubionej czcionki zapewne większość pań poczuje się urażona i zechce mnie wyzwać lub wyśmiać. Lub zignorować, bo to jest najgorsze przecież. Śmiem prosić jednak o doczytanie tekstu do końca, bo na naszym polskim podwórku jednak zjawisko to przybiera postać małej kampanii, mającej na celu gloryfikowaniu w rapsach wszystkiego co ma związek z kobietą, która rapuje do bitu, a to jest chore. Ale po kolei. Zapraszam! Hubert.

piątek, 23 sierpnia 2013

,,Z rapem gorzej już nie będzie'' - Projekt Nasłuch

Ostatnio w polskim hip-hopie panuje swoisty boom na duety. Tede nagrywa z Dioxem, Onar z Miuosh'em, Bonson zapowiedział również płytę z innym raperem, wspólny projekt potwierdzili także Enson z Golinem... Jednym słowem raperzy przypomnieli sobie, że można tworzyć nie tylko solo. A ci dwaj panowie tworzą wspólnie rap praktycznie od zawsze, bez patrzenia na tredny na słupki sprzedaży, bez żadnych kompromisów. Czysty, brudny rap prosto ze Szczecina. Rdi i Orzeu  -PROJEKT NASŁUCH, specjalnie dla Podsłuchalni.

Hubert Miszczuk: Pytanie o Jimsonie - on jest jeszcze członkiem Projektu Nasłuch? Jak mają się z nim sprawy? Ma jeszcze zamiar rapować i czy pojawi się na waszej nowej płycie?

czwartek, 22 sierpnia 2013

Smutne piosenki są swoistą szczepionką- Oly

Po zaledwie 10 dniach, od opublikowania swoich utworów w sieci, zyskała grono ośmiu tysięcy słuchaczy. Ma 19 lat i pochodzi z Nałęczowa, a przygodę muzyką rozpoczęła w gimnazjum. ''Wygrzebała stara rosyjską gitarę swojego taty, na której sama uczyła się grać''. Trafiłem na nią dzięki Kari Amirian, która poleciła jej utwory w jednym z wywiadów. Dla Podsłuchalni- Oly!

Mateusz Grzeszczuk: Cześć Oly! Tworzenie (jeszcze) niszowej muzyki , nagrywanie w zaciszu, jest dla Ciebie satysfakcjonujące? Dostrzegła Cię Kari, dodatkowo nazywa ‘’odkryciem’’, ale czy Ty sama w sobie, dajesz się odkryć ?

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Rap Przegląd: Nowy król Nowego Jorku

Powiedzieć, ze scena w USA przeżywa teraz trzęsienie Ziemi, to tak jakby mówić swoim rodzicom po powrocie z potężnego zalania się, że wypiło się „dwhaaa piffga..”.  Cóż takiego się stało, że uśpieni, skupieni na powiększaniu rozmiaru swoich kont i zaliczaniu tych samych panienek w najróżniejszych kombinacjach raperzy przypomnieli sobie, że hip-hop to również rywalizacja i chęć bycia najlepszym? Co było impulsem, który uderzył w nich z siłą, z jaką uderzyli w marynarzy z Meksyku kibice Ruchu? Otóż był to sympatyczny człowiek na fotografii po lewej stronie.

piątek, 16 sierpnia 2013

,,Policjanci dopingują nam, aby podkręcić volume''- Straight Jack Cat

Najważniejsze inspiracje muzyczne? Link Wray i Bunker Hill, aż po The Kills czy Queens of the Stone Age. Laureaci III edycji konkursu MEGAFON Radia Kraków dla młodych wykonawców z Małopolski, Polskiej Edycji Emergenzy 2013, KortoFest 2013, Rock May Festival 2013.. ,,Grają po prostu organiczny rock'n'roll. Robią hałas. Są nieprzewidywalni.'' O wywiad poprosił w komentarzu anonimowy czytelnik. Dla Podsłuchalni- Straight Jack Cat!

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Rap Recenzja: ''Nowa Ziemia'' -W.E.N.A.

W.E.N.A., a właściwie Michał Łaszkiewicz to artysta do którego wcześniej nie mogłem się przekonać. "Wyższe Dobro" i "Dalekie Zbliżenia" oczywiście były mi znane (Dużych Rzeczy nie słuchałem, i zapewne jeszcze długo nie przesłucham, tak samo jak i płyty "Ansambl"), ale nie jakoś nie robiły na mnie wrażenia. Do czasu kiedy zagościł na albumie "Buntownicy i Lojaliści" Greena, którego płytę obowiązkowo musicie sprawdzić (nie no, nic nie musicie, Wasz wybór. Dobrze jednak radzę, sprawdźcie ten materiał!). Po w/w albumach, 05.07 br., światło dzienne ujrzała kolejna płyta Michała. I wtedy wszystko się zmieniło... (jest wiecznie żywy!)

Rap Przegląd: Ostatni taki ułan -Finker

Po zapoznaniu Was z najbardziej fejmowymi raperami „z podziemia” i jeszcze jednym takowym w zanadrzu (któż to taki, zgadnijcie?), chcę dziś przedstawić Wam kocura, który trzem opisywanym przeze mnie raperom ustępuje tylko i wyłącznie brakiem fejmu. A zdecydowanie tak być nie powinno, bo to co reprezentuje on sobą na majku daje mu miejsce w ścisłej czołówce raperów w kraju nad Wisłą. „Ostatni taki ułan” – FINKER!

sobota, 10 sierpnia 2013

Ideały i pasja ponad biznesem''- Tomiko

Jego przygoda z rapem rozpoczęła się w 2002 roku. W 2009 roku wydał solową płytę ,,Świadomość'', która promował singiel ''Świadom Bądź''. Mogliście go usłyszeć na produkcjach Pyskatego, Bez Cenzury, Młodego M czy RPK. Pojawił się także gościnnie na numerze ''Bez Granic'' obok m.in. Fokusa, Łony, MEsa, O.S.T.R czy Eldo. Niedawno ruszył jego projekt ''77'' ze Zbylem, która jest epką stworzoną w całości od podstaw i na ''poczekaniu''. Dla Podsłuchalni- TOMIKO.


Mateusz Grzeszczuk: Justyna Kuśmierczyk grała z Hukosem, Cirą, Młodym M, Radonisem. Ja z kolei kojarzę ją z festiwali poezji śpiewanej. Dlaczego zdecydowałeś się zaprosić ją na kawałek. O kontakt domniemam nie było ciężko?

czwartek, 8 sierpnia 2013

Sleeping At Last- Interviev.


Sleeping at Last is an indie rock musical project of which singer and multi-instrumentalist Ryan O'Neal is the sole member. On September 26, 2011 it was announced that a new Sleeping at Last song will be featured in the film, The Twilight Saga: Breaking Dawn – Part 1. Sleeping at Last is also involved with the non-profit organization To Write Love on Her Arms.

Slepeping at Last- zespół, założony przez multi-instrumentalistę Ryan'a O'Neal'a. Znani są w szczególności poprzez utwór ''Turning Page'', która posłużyła jako ścieżka dźwiękowa do filmu ''Saga- Zmierzch''. 


środa, 7 sierpnia 2013

,, Muzyka w odosobnieniu''- Piotr Lisiecki


Polski wokalista i gitarzysta. Sławę zyskał dzięki udziałowi w trzeciej serii programu Mam talent''. W 2010 roku nagrał swój debiutancki album ,,Rules Changed Up''. Po tygodniu plasował się na 8 miejscu najlepiej sprzedających się płyt. Skromny, cichy, a co najważniejsze-fantastyczny muzyk. Dla Podsłuchalni- Piotr Lisiecki.

Mateusz Grzeszczuk: Piotrek, pod Twoimi piosenkami widnieją takie komentarze jak: ,,Przyłączam się do apelu o Twój powrót'', ,,Piotrek gdzie jesteś?''. No właśnie Piotrze,gdzie jesteś?

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

,,Odłożyć na bok braggowe zapędy''- Enson

Raper z Gorzowa Wielkopolskiego, który swoją drogą rozpoczynał od freestylu. Debiutował wygraną na Wielkiej Bitwie Szczecińskiej. Finalista Wielkiej Bitwy Warszawskiej, Wojny o Śląsk czy Bitwy o Mokotów. Kojarzony jest z projektu ''Litery jutra'' oraz swojego solowego materiału ''Osiem kroków dalej'' wydanego w 2009 roku. Dla Podsłuchalni-Enson.

Mateusz Grzeszczuk: ''Nie nagram dla Ciebie featu''. Dobry feat czasami ratuje kawałek, pomimo słabej formy gospodarza. Jaką aktualnie kolaborację uważasz za najbardziej trafną i dlaczego? Zdarzało Ci sie kiedyś odmówić prywatnie dogrania się?

Rap Przegląd: Jogurt truskulowy Pana Wanksa

Dzisiaj znów skaczę w odmęty rodzimego podziemia i spróbuję zwrócić waszą uwagę na kolejne dwie ksywki, z których jedna współtworzyła skład równie legendarny jak Brudne Serca, a druga, choć potencjałem wcale najlepszym nie ustępuje, to mimo wszystko aż takiej atencji fanów w Polsce nie znalazła. A szkoda, bo pokuszę się o stwierdzenie, że to jeden z najbardziej charakterystycznych raperów, swoją drogą to dobry ziomek znanego nam wszystkim, po poprzednim tekście, Reno, więc przebywanie w jego towarzystwie również musiało dać się we znaki. Obaj panowie mają zupełnie różne stylówki, nawijają o zupełnie innych rzeczach, stawiają w swoim rapie na zupełnie różne aspekty, ale są tak samo charakterystyczni i rozpoznawalni przez osoby, które słuchają polskich rapsów nie od dziś i odważyli się sprawdzić coś więcej niż tylko ostatni numer Araba czy ściągnięcie najnowszej płyty Ostrego i Hadasa (i co gorsza wmawiają wszystkim, że to jest polski rap z najwyższej półki…). Jeden z nich definitywnie zakończył już rapową karierę, a drugi jeszcze raz na X czasu rzuci jakąś zwrotkę, jednak robi to na tyle sporadycznie, że jego obecność tutaj jest według mnie jak najbardziej sensowna. Kim są Ci zacny faceci? Wankej i Finker!

niedziela, 4 sierpnia 2013

,,Muzyczny miszmasz'' - Naczynia Połączone

Grupa istnieje od stycznia 2009 roku i aktualnie liczy siedmiu towarzyszy! Zdobyli Nagrodę Specjalną Katedry Akustyki PWR czy nagrodę publiczności podczas Łykend Promo Festiwal. Mieszają różne gatunki muzyczne, a efektem jest oczywiście to co podyktuje im serca. ''Nie lubią środków, lubią ekstrema''. Dla Podsłuchalni- Naczynia Połączone!

Mateusz Grzeszczuk: Zespół tworzy aż 7 osób. Nie mieliście takiej sytuacji, że z naczynia, zaczęło się ''wylewać'', albo ''nie przelewało się'', tak jak byście tego chcieli. Problemy?

,,Jesteśmy antidotum, węglem na POPbiegunkę''- Dyzmatronik

Poznański duet, którego twórczość to mieszanka brzmień elektronicznych, muzyki tanecznej oraz hip-hopu. Zespół ,,jest nieznośny, jeśli traktować te piosenki ze śmiertelną powagą. Niosą za sobą niekonwencjonalne przesłania, ,,które mogą lekko zniesmaczyć wrażliwe podniebienia raczące się obrazami i dźwiękami''. Dla Podsłuchalni-Dyzmatronik!

Garnki, kosy, hulanki, pożar, alkohol. Oceny co do Waszego teledysku ''Singiel'' są podzielone. Gdzie, jak narodził się pomysł na jego ogólną koncepcję?

,,Prywatnie jesteśmy szydercami''- Scoffers

Wrocławska grupa muzyczna powstała w grudniu 2011 roku. Już po kilku miesiącach od powstania, zarejestrowali swój debiutancki materiał. Obecnie w skład zespołu wchodzi 7 osób. Płyta ukazała się 10 maja 2013 i cieszy się dużym zainteresowaniem wśród miłośników muzyki instrumentalnej, alternatywy i trip-hopu. Dla Podsłuchalni- Scoffers!

Mateusz Grzeszczuk: Grudzień 2011. Z tego co mi wiadomo, zespół liczy cztery osoby. Przysłuchiwać się możemy saksofonowi, skrzypcom, gitarze, perkusji, są też efekty dźwiękowe tworzone przez dj'ów. Mógłbym podsumować: dużo tego! Jak udało wam się skompletować zespół? Pamiętacie treść ogłoszenia w Internecie?