Mateusz Grzeszczuk: Jeżozwierze to rodzina ssaków z rzędu gryzoni. Co aktualnie Ciebie gryzie w polskim rapie? Czego nie potrafisz zaakceptować?
Jeżozwierz: Nie potrafię zaakceptować braku znajomości korzeni u dzieciaków, tępego lotu za trendami, fejmu "raperów" aka gwiazdek jednego filmiku...Hmmm... Braku umiejętności konstruktywnej krytyki aka "chujowe nie słuchałem"... Wielu rzeczy. Kiedyś się w to wczuwałem i psioczyłem, teraz już częściej miewam wyjebane. Polskiego rapu w tym momencie nie słucham prawie wcale (wyjątki to podziemie, znajomi, ewentualnie coś czego poziomu jestem pewien).
