Na początku
tworzenia cyklu tych artykułów obiecałem Wam, że będę też raz na jakiś czas
przypominał starsze/zapomniane produkcje. Stwierdziłem, że dziś nadszedł ten
czas i przywrócę na Wasze głośniki płytę, która swojego czasu zrobiła
przepotężny nalot na listy przebojów, a jej autor z wejścia zyskał sobie dzięki
niej szacunek słuchaczy i krytyków. Jej produkcją zajmowali się wówczas
najznamienitsi w rapowym świecie. Single podbijały kolejno listy przebojów w
krajach na każdym kontynencie, stając się hitami, a sam album bił kolejne
rekordy sprzedaży. Zaiste, mało który raper miał tak mocne wejście w rynek.
Mało który przeżył też 9 kul. Mało który może dalej rapować, mając uszkodzoną szczękę.
Swego czasu uznawany był za najlepiej rokującego rapera, teraz jego gwiazda
trochę przygasła, ale ponad 15 milionów wyświetleń ostatniego singla na Youtube
pokazuje, że wciąż nie jest on anonimowy. O kim mowa?
