Polub mnie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wan Panks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wan Panks. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Rap Przegląd: Jogurt truskulowy Pana Wanksa

Dzisiaj znów skaczę w odmęty rodzimego podziemia i spróbuję zwrócić waszą uwagę na kolejne dwie ksywki, z których jedna współtworzyła skład równie legendarny jak Brudne Serca, a druga, choć potencjałem wcale najlepszym nie ustępuje, to mimo wszystko aż takiej atencji fanów w Polsce nie znalazła. A szkoda, bo pokuszę się o stwierdzenie, że to jeden z najbardziej charakterystycznych raperów, swoją drogą to dobry ziomek znanego nam wszystkim, po poprzednim tekście, Reno, więc przebywanie w jego towarzystwie również musiało dać się we znaki. Obaj panowie mają zupełnie różne stylówki, nawijają o zupełnie innych rzeczach, stawiają w swoim rapie na zupełnie różne aspekty, ale są tak samo charakterystyczni i rozpoznawalni przez osoby, które słuchają polskich rapsów nie od dziś i odważyli się sprawdzić coś więcej niż tylko ostatni numer Araba czy ściągnięcie najnowszej płyty Ostrego i Hadasa (i co gorsza wmawiają wszystkim, że to jest polski rap z najwyższej półki…). Jeden z nich definitywnie zakończył już rapową karierę, a drugi jeszcze raz na X czasu rzuci jakąś zwrotkę, jednak robi to na tyle sporadycznie, że jego obecność tutaj jest według mnie jak najbardziej sensowna. Kim są Ci zacny faceci? Wankej i Finker!