Polub mnie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą myslovitz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą myslovitz. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 czerwca 2013

,, Może się z "Bubbles" kiedyś przeproszę i zakoleguję''- Patrick The Pan

Rodowity krakowianin, który zrobił sporo zamieszania swoja płytą ,,Something of an End''. Jak sam o sobie mówi: jest pocieszny, zwleka, pisze i śpiewa. Swoją płytę wyprodukował w domu, a zamiast być długopisem-został patelnią. Dla Podsłuchalni- Patrick The Pan.

Mateusz Grzeszczuk: Piotrek, nie sądzisz, że na naszym polskim rynku, to, co najbardziej niezwykłe, wartościowe, dzieje się gdzieś na uboczu, po cichości?:)


Patrick The Pan: Jak najbardziej się zgodzę, choć chyba nie zawężałbym tej teorii do polskiego rynku. Wszystkie projekty niezależne (nie ważne czy polskie czy zagraniczne i nie ważne czy muzyczne czy np. filmowe), te które są robione, jak mówisz po cichu, na uboczu, do szuflady mają w sobie pewne niepowtarzalne piękno.