Myślę,
że ciężko znaleźć w Polsce fana ciężkich brzmień, który nie będzie kojarzył
grupy Hunter. Pochodząca ze Szczytna formacja już przez prawie 30 lat raczy
fanów swoją niebanalną twórczością. Jednakże tak długi staż nie przełożył się
na ilość wydanych krążków. Do ubiegłego roku Hunter nagrał tylko cztery płyty
długogrające. Tymczasem nagle przyszła pora na skomasowany atak wydawniczy!
Dwanaście miesięcy temu grupa wypuściła na rynek płytę "Królestwo".
Natomiast teraz przyszła pora na kontynuację zatytułowaną "Imperium".
Skąd taki nagły zwrot akcji?
